Ratujmy stadion Warty Gorzów

Na stronie internetowej www.mygorzow.pl ukazał się artykuł autorstwa p. Haliny Elżbiety Daszkiewicz pt. „Ratujmy stadion Warty”. Ponadto na facebooku powstał profil mający na celu poinformowanie społeczności lokalnej o sytuacji byłego stadionu Warty – link>>>https://www.facebook.com/pages/Ratujmy-Stadion-Warty-Gorz%C3%B3w/6593649…. Powstała również grupa ludzi, którzy chcą złożyć petycję w sprawie byłego stadionu Warty.

Poniżej tekst p. Haliny Elżbiety Daszkiewicz


Zawsze wydawało mi się, że miasto to my jego mieszkańcy. Skoro coś należy do miasta to znaczy , że należy również do nas mieszkańców. Wybieramy naszych przedstawicieli i oczekujemy, że będą się wsłuchiwać w nasze głosy, nasze oczekiwania, nasze propozycje dotyczące wizerunku miasta.

Okazuje się , ze miasto to nie my, miasto i wszystko co do niego należy, to własność nielicznej grupy wybranych przez nas przedstawicieli. Nasz głos liczy się tylko przy wyborach, w innych kwestiach mamy siedzieć cicho, nie wychylać się i przyklaskiwać wszystkim decyzjom naszych włodarzy., nawet jeśli są to decyzje sprzeczne z naszymi interesami i oczekiwaniami.

Jest taki piękny, bardzo zaniedbany, a wręcz zrujnowany zakątek w naszym mieście. To stary stadion reaktywowanej parę lat temu ” Warty”- klubu o dużej tradycji, wpisanego w pamięć gorzowian.

Kto z nas starszych mieszkańców  nie pamięta imprez odbywających się na tym właśnie stadionie. zawodów lekkoatletycznych, meczy naszych drużyn, pokazu gimnastycznego. Kto z nas nie słyszał okrzyków kibiców idąc ul. Mieszka I-go, Krasińskiego, czy obecnej Wyszyńskiego.

Kilka dni temu zostałam zaproszona do polubienia strony Ratujmy stadion Warty Gorzów. Ponieważ kocham to miejsce i mam z nim masę wspaniałych wspomnień weszłam na stronę, aby zorientować się dlaczego stadion jest w takim a nie innym stanie. Dlaczego nikt się tym nie interesuje , że takie kultowe miejsce niszczeje.. Pomyłka. interesuje się bardzo wiele osób co widać w komentarzach , ale albo nie mają siły przebicia, albo Pan Prezydent nie wiadomo z jakiego powodu bardzo nie lubi klubu „Warty”.

Sądziłam, ze reaktywowanie stadionu to kwestia olbrzymich pieniędzy, których miasto nie ma w tej chwili. No cóż nic bardziej mylnego. Zagorzały fan Warty, kibic z prawdziwego zdarzenia Kamil przez kilka godzin wprowadzał mnie w zawiłe arkana próby odzyskania, wynajęcia i remontu stadionu na potrzeby Warty.

Okazuje się , że w tym roku Zarząd Warty złożył  pismo do Prezydenta miasta o udostępnienie stadionu dla potrzeb klubu. Prezydent z niewiadomych względów kategorycznie odmówił. W tym miejscu wg planu przestrzennego nie może być żadnej zabudowy , musi tam być obiekt rekreacyjno- sportowy, żaden deweloper nie wejdzie i chwała za to. Koszt jaki musiało by ponieść miasto to kwota ok. 150 tyś. Na materiały budowlane, resztę wykona Zarząd własnym sumptem, płytę boiska ufunduje PZPN.

Pisząc ten tekst , czytam przy okazji co maja gorzowianie do powiedzenia na ten temat, a mają bardzo dużo, wystarczy wejść na FB i poczytać komentarze.

Panie Prezydencie, siedzi Pan na FB, może podyskutuje Pan z ludźmi zrzeszonymi wspólnym celem doprowadzenia do reaktywacji stadionu, wyłoży Pan swoje racje. Proszę pamiętać Gorzów to my, a nie tylko Pan. Pan jest tylko naszym tymczasowym przedstawicielem wybranym na jakiś czas. Wizję połączenia parków ma Pan piękna, ale my mamy wizję stadionu pełnego ludzi i silnej drużyny, a nas jest więcej.

Autor Artur Szymczak on Wednesday, 27 November 2013

Obserwuj nas na:

Dodaj komentarz

Top

Facebook User Timeline

Close
click here